czwartek, 27 października 2011

Vollare, Aisha

Dobra, napadła mnie dzisiaj popołudniowa nuda i co wymyśliłam? Że pomaluję paznokcie ;> Ależ oryginalnie.
Tego cwaniaka trzymałam i obkręcałam w łapce jakieś 15 min a i tak numerka nie znalazłam ;/

Musze przyznać, że kolorek jest cudny. Na zdjęciach wyszedł trochę zbyt rozbielony, jest bardziej beżem  wpadającym w róż. Taki idealny do szkoły ;) Pokryłam topem, chociaż bez niego też dałoby sie nosić.
Mam go już jakiś czas i teraz jestem z niego zadowolona. Zgęstniał, teraz da się nim malować, bo kiedyś to był koszmar.Widać, że 2 warstwy nie wystarczają, 3 by się przydały, ale coś mi się nie chciało domalowywać ;> Schnie szybko, a wytrzymuje bez odprysków jakieś 2 dni. Bez szaleństw, w końcu to lakier z Chińczyka ;) Nie spodziewajmy się powalającej trwałości.
Ponizej 2 zdjęcia. Jedno w świetle dziennym przy oknie (słoneczko zawitało, trzeba było je wykorzystać ;D), a drugie z lampą byłyskową.

15 komentarzy:

  1. super :)
    i też by mi się nie chciało domalowywać 3 warstwy, 2 to dla mnie max ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Firme znam,ale lakierów nigdy nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać odrobinę prześwity właśnie, ale to nic... lakier ma cudny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rewelacyjny kolor ! :):)
    obserwujemy? ;>
    szafapelnamaarzen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. super tekst na tytuł bloga! <:

    modeforme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi się twój blog, wpadać będę częśćiej :)
    obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam ja mam lakier tej firmy , różowy metalik cudny kolorek .

    OdpowiedzUsuń

Od razu zaznaczam, że nie toleruję komentarzy typu "Zapraszam do mnie", bądź "Obserwujemy?". Jeśli będę chciała- zaglądnę. Nikt mi nie musi niczego narzucać.
Jeśli macie pytania, porady- piszcie śmiało ;)
Pozdrawiam.