środa, 25 kwietnia 2012

Wibo, Amazing Amazone, nr 1

Ach, Wibo wprowadziło nowe kolekcje *_*. U mnie na razie pojawiły się trzy- Amazing Amazone, Color Power i Be A Chameleon. Ależ kolorki!! Radzę zaplanować sobie więcej czasu, bo nie tak łatwo się zdecydować :)
Ostatecznie jednak przygarnęłam dwa lakiery (opamiętałam się i wmówiłam sobie, że więcej nie, bo mam podobne. Znając życie nie wytrzymam i pobiegnę po inne) Dzisiaj jeden z nich.
Obwieszczam- Zuzia postanowiła przekonać się do zieleni! Wiosna jest, pora na zmiany :) Podejście pierwsze nawet udane. Mam na pazurkach jakby rozbieloną "groszkową" zieleń z porządną dawką żółtych tonów. A może to limonka? W każdym bądź razie, coś w ten deseń. Mam nadzieję, że wiecie o co chodzi ;) Czysty krem.
Konsystencja jest rewelacyjna, można szybko machnąć odpowiedniej wielkości pędzelkiem bez żadnych problemów. Na zdjęciu 2 warstwy, ale tak patrze, że przydałaby się trzecia. Schnie za długo, ale da się przeżyć. Jakość? Tragiczna- po 6 godzinach odpryski.

Ogólnie to go lubię (tylko ta dziadowska jakość mnie zniechęca -,-). Sama jestem w szoku, może jednak zielenie nie są takie złe? :)

29 komentarzy:

  1. calkiem ladny, jutrosie wybiore do rossmanna i zobacze czy u mnie tez sa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda że denna jakość bo kolorek naprawde ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor ładny, bez sensu, że tak szybko odpryska ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. mam podobną zieleń z inglota, pomalowałam nim paznokcie całe dwa razy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo jak ładnie wygląda, a ja w rossmannie myślałam, że on będzie bardziej zgaszony oliwkowy, a tu taki ładny jasny zielony kolore:)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie lubię takich, ale u Ciebie ładnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  7. FANTASTYCZNY kolor, co Ty masz do zieleni? :-D Widziałam tą kolekcję w drogerii, jest przecudowna:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. mówię, Ci pikuś. Ja pamiętam, ze na testy po gimnazjim szlam z 39 stopniami gorączki. Ja to będę za tydzień dopiero trzęsła dupą :D

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny kolor, taki świeży :) ja mam chyba tylko jedną zieleń, muszę to zmienić

    OdpowiedzUsuń
  10. ja na ten od razu zwróciłam uwagę, wygląda świetnie, ale ja na razie do końca nie jestem przekonana do takiego koloru na moich paznokciach, więc chyba odpuszczę. ;)

    ale wygląda świetnie .:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno już nie byłam w rossmanie, ale chyba będę się musiała wybrać - genialny kolor! *.* Jestem strasznie ciekawa reszty kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczny kolor szkoda że długo schnie i ma szybko te odpryski:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny, szkoda tylko że tak długo schnie i są odpryski :(
    Zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  14. Trza go było porządnym topem utrwalić, u mnie bez uszczerbków ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. zakochałam się w tej pistacji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny blog. Dodałam do obserwowanych :D

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy jakoś mnie takie kolory nie zachęcały , ale ten jest śliczny :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny kolor jak ostatnio byłam w rossmanie to miałam go brać, ale wzięłam w końcu 5 z trend edition (taki cegiełkowaty ), teraz żałuje że nie wzięłam dwóch

    OdpowiedzUsuń

Od razu zaznaczam, że nie toleruję komentarzy typu "Zapraszam do mnie", bądź "Obserwujemy?". Jeśli będę chciała- zaglądnę. Nikt mi nie musi niczego narzucać.
Jeśli macie pytania, porady- piszcie śmiało ;)
Pozdrawiam.