Kolor jest uroczy, tak samo, jak jego nazwa ;) W rzeczywistości jest bardziej żywym kolorkiem i kojarzy mi się z wyprawką dla narodzonego chłopczyka ;) Ma w sobie shimmer ledwo zauważalny na paznokciach. Mocno świeci się bez Topu.
Niestety, mimo, że kolor jest przecudny, to z jego jakością jest już gorzej. Trafił mi się jakiś felerny pędzelek, bo nierówny i wypadają z niego włoski. Dlatego wybaczcie, ale za Chiny się nie da nim ładnie pomalować. Okropnie gęsty, aż nienaturalnie. Kryje przy 2 warstwach. Najgorsze jest wysychanie. Ludzie, ile ja się z nim nasiedziałam! Po jakichś 4 godzinach, lakier był wciąż z wierzchu mokry. Najgorzej było, jak poszłam spać. Nie dość, że odbiły mi się "pościelowe" wzorki to jeszcze lakier sie przedziurawił na paznokciach. Ohydnie to wyglądało. Dlatego tylko 3 pazurki. Na nich to jeszcze jakoś się prezentuje ;(
![]() |
2 warstwy, bez Top coatu |
mam bardzo podobny kolor lakieru:)
OdpowiedzUsuńteż go mam ale jeszcze nie używałam.mamy bardzo podobny gust lakierowy
OdpowiedzUsuńświetny jest! ;)
OdpowiedzUsuńhttp://zbieraninka.blogspot.com/
heh no jakoś trzeba żyć xd
OdpowiedzUsuńhttp://zbieraninka.blogspot.com/
Mam kilka lakierów z tej firmy i mam to samo. Po upływie kilku godzin on jest dalej mokry i łatwo go zniszczyć... Co z tego, że firma ma ładne kolory tych lakierów jak z jakością, tak jak napisałaś, jest gorzej ;) Dodałam Twój blog do obserwowanych, zapraszam do siebie, Anapet :).
OdpowiedzUsuńDzieki :) Lakier Wibo Express Growth, ale nie wiem jaki nr, bo sie zatarl :/
OdpowiedzUsuńKoleżanka mi mówiła, że lakiery z essence w tych małych buteleczkach mają felerną jakość (ja nie mam żadnego), ale te w tych większych już są okej i potwierdzam ;)
OdpowiedzUsuńszkoda, bo te w tych małych mają piękne kolorki :)
PS dziękuję za opinię odnośnie nagłówka bloga ;) również dodaję do obserwowanych :))
OdpowiedzUsuńKolorek ładny : )
OdpowiedzUsuńZapraszam również do mnie : )